Odpływy – temat nie musi być skomplikowany

Szukasz rozwiązań do swojej łazienki? Chcesz, aby królował w nim prysznic? Pamiętaj, że takie rozwiązanie jest dobre, ale ciągnie za sobą kolejne decyzje, które będziesz musiał podjąć. Mamy nadzieję, że jesteś na to gotowy. Poza wyborem brodzika, który będziesz chciał umieścić w łazience, skup się także na odpływach, jakie będą zastosowane w tym miejscu. Dziś chcemy przybliżyć Ci dwa najczęściej stosowane rozwiązania. Mamy nadzieję, że ten tekst pozwoli Ci podjąć odpowiednią decyzję.

Odwodnienia – zróżnicowana budowa

Jak można się spodziewać – sprawa odwodnienia w łazience nie musi być taka prosta, jakby się wydawało. Ich budowa uzależniona jest od tego, czy montujemy je bezpośrednio w podłodze, czy wybieramy rozwiązanie zastosowane w brodziku. To drugie rozwiązanie zwalnia nas z myślenia, bowiem odpływ jest zamontowany i nie mamy za bardzo na niego wpływu. Pierwsze zaś daje nam ogromne możliwości aranżacyjne, które sprawdzają się doskonale w małych łazienkach lub takich o nietypowym kształcie.


Brodzik z odpływem liniowym – doskonałe rozwiązanie

Brodzik z odpływem liniowym doskonale sprawdza się w momencie, kiedy chcemy go umieścić bezpośrednio w podłodze. Odpływ liniowy zbudowany jest z syfonu oraz specjalnej rynny, która montowana jest w posadzce. Co ważne – odpływ liniowy można zamontować na całej długości kabiny, dzięki czemu doskonale oddziela strefę mokrą od suchej. Jedynym widocznym elementem, jaki posiada brodzik z odpływem liniowym jest ruszt, do którego spływa woda.

Odpływ punktowy – a może zdecydujesz się na takie rozwiązanie?

Odpływ punktowy także montuje się w posadzce, jednak od swojego poprzednika różni się tym, że posiada widoczną metalową kratkę, która zabezpiecza naszą łazienkę przed niechcianymi gryzoniami, czy nieprzyjemnymi zapachami. Odpływ punktowy wymaga wykonania odpowiedniego spadu, który umożliwi dostanie się wody do rury odpływowej. Jak zatem widać, to rozwiązanie wymaga od nas trochę więcej zachodu. Zobacz więcej na https://www.ebrodzik.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *